Dziennik

A jeśli cisza też jest językiem SZTUKI?

Sztuka od zawsze miała wiele języków. Potrafi być intensywna, wyrazista, pełna ruchu i bodźców jak mocna kawa budząca z uśpienia. Potrafi też istnieć zupełnie inaczej. Cicho. Subtelnie. Jak rosa o poranku, która pojawia się niezauważenie… i sprawia, że świat choć na chwilę wydaje się bardziej miękki, świetlisty i prawdziwy. W świecie pełnym pośpiechu coraz częściej myślę o tej drugiej formie sztuki. Takiej, która nie woła. Ale trwa jak światło pozostawione w ciszy. Nie chcę wołać do świata. Chcę szeptać.

Sztuka od zawsze miała wiele języków.

Potrafi być intensywna, wyrazista, pełna ruchu i bodźców

jak mocna kawa budząca z uśpienia.

Potrafi też istnieć zupełnie inaczej.

Cicho.
Subtelnie.

Jak rosa o poranku, która pojawia się niezauważenie… i sprawia, że świat choć na chwilę wydaje się bardziej miękki, świetlisty i prawdziwy.

W świecie pełnym pośpiechu coraz częściej myślę o tej drugiej formie sztuki.

Takiej, która nie woła.

Ale trwa jak światło pozostawione w ciszy.

Nie chcę wołać do świata.

Chcę szeptać.

Im dłużej tworzę, tym bardziej odczuwam i wiem, że sztuka nie musi nikogo przekonywać.

Nie musi zabiegać o uwagę.

Nie musi tłumaczyć własnego istnienia.

Są obrazy, które pojawiają się na chwilę.

I są takie, które pozostają jak subtelne światło zapalone w ciszy.

![„AXIS MUNDI – Oś Świata”

Obraz o odnajdywaniu własnego środka pośród szumu świata.
O świetle, które nie potrzebuje hałasu, by istnieć.
O ciszy, w której człowiek przypomina sobie:
„Ja Jestem.” 🌌
](media/wix/fc77e3_07d47294bd1748bea61c810935f2d696.jpg)

Obraz : „AXIS MUNDI – Oś Świata”

Chyba właśnie tego dziś szukam jako artystka.
Nie intensywności.
Nie nadmiaru.
Nie nieustannego pragnienia, by być widzianą.Ale obecności.**

Światła pozostawionego dla tych, którzy pewnego dnia być może zatrzymają się na chwilę… i poczują.

Bez pośpiechu.

Bez namawiania.

Bez potrzeby wyjaśniania wszystkiego.

Bo najprawdziwsze spotkania ze sztuką często rodzą się właśnie w ciszy.

I może dlatego nie marzę o tym, by dotrzeć do wszystkich.

Wystarczy mi świadomość, że gdzieś istnieją wrażliwe dusze, które rozpoznają to światło po swojemu.

I być może właśnie w tej cichej obecności sztuka przestaje być obrazem…a zaczyna być spotkaniem.

Aranżacja : „AXIS MUNDI – Oś Świata”

Obraz o odnajdywaniu własnego środka pośród szumu świata.
O świetle, które nie potrzebuje hałasu, by istnieć.
O ciszy, w której człowiek przypomina sobie:„Ja Jestem.” Nie wołam Cię.
Po prostu jestem.
Zostawiam barwny ślad…aby coś w Tobie odnalazło drogę.
Beata | Malarstwo haptyczne Atelier BWK

Odkryj całą kolekcję VIA LUCIS

Beata Wiśniewska-Kowalewska